Fantastycznie - recenzje

ŚLAD WODY – SERIA ŚLADY LESZEGO

 

„Ślad Wody” to pierwszy tom z serii zatytułowanej „Ślady Leszego”, autorstwa Magdaleny Zawadzkiej-Sołtysek. Książka została wsparta i wydana przez Underworld Kingdom, wydawnictwo, które możecie kojarzyć m.in. z gry planszowej STWORZE, nawiązującej do świata mitologii słowiańskiej. Sama autorka ma już na swoim koncie literackie sukcesy związane z jej pasją do historii i zamiłowania do folkloru. Wspomnieć tutaj należy o książkach “Gra bogów” lub “Saga Jesionu”. Jednak, jak sama przyznaje we wstępie do „Ślad Wody”, jest to jej pierwsza literacka próba zaczerpnięcia inspiracji z kultury słowiańskiej. Jak jej to wyszło? Postaram się Wam to jak najlepiej przybliżyć.

 

 

Już pierwsze strony prezentują nam dwa solidne filary, na których zdaje się opierać ten tytułu – tekst jest nasączony słowiańskim klimatem, a nieszablonowa bohaterka od pierwszych minut walczy wdzięcznie o sympatię czytelnika. Zacznijmy jednak od początku. Historia, w którą przyjdzie się zanurzyć, zaczyna się tajemniczą śmiercią świeżo upieczonego Pana Młodego. Wypadek ten zwiastuje serię nieszczęśliwych zdarzeń, których wkrótce doświadczą mieszkańcy Krukowca. W takich to okolicznościach czytelnik po raz pierwszy spotyka główną bohaterkę – Gniewiche. Wdowa po Misławie i utalentowana tkaczka, niespodziewanie staje się opiekunką chłopaka o imieniu Korzeń. Zawirowania losu, które kolejno dotykają zarówno bohaterkę, jak i mieszkańców osady zdają się być zaplanowane przez wyższą siłę. Biorąc pod uwagę ich uciążliwy charakter, winnymi owych wydarzeń są niewątpliwie leśne i wodne demony, które postanowiły zadrwić ze śmiertelników.

W niewyjaśnionych okolicznościach znikają bowiem młodzi chłopcy. Na nic zdaje się organizowanie poszukiwań, czy długie modły błagalne o łaskę bogów. Mieszkańcy osady mierzą się z nieznaną wcześniej siłą, o której informacje może mieć tylko pozostający w traumie, jedyny ocalały – Korzeń. Gdy wydawać by się mogło, że strapieni osadnicy pozostaną bezsilni wobec złośliwości demonów, sprawy w swoje ręce bierze nie kto inny, a właśnie Gniewicha. Rezolutna kobieta o lwim sercu, gotowa nieść pomoc bez względu na jej koszty, uzbrojona w nietypowy oręż, postanawia rzucić wyzwanie złu i ocalić bliską jej osobę.

 

 

 

Jeżeli jesteście ciekawi, jak skończyło się starcie bohaterki z przedwiecznymi mocami oraz, jak rozwijała się sytuacja mieszkańców Krukowiec i okolic – koniecznie przeczytajcie sami „Ślad Wody”. Jest to książka, która wnosi powiew świeżości do gatunku i jest ona dla mnie jednym z ciekawszych odkryć literackich tego roku… choć jak można zauważyć pierwszy tom nie poraża objętością, to ostatecznie wychodzi mu to na dobre. Autorka skupiła się na przedstawieniu w prosty sposób zawiłości słowiańskiej kultury, umiejętnie dawkując informacje wplecione w fabułę. I mam tu na myśli nie tylko wątki słowiańskich demonów zamieszkujących lasy, bagna czy jeziora, ale również pradawne rytuały i ich nazwy jak choćby Swadźba, Tryzna czy inne obrzędy mające za cel przebłaganie rozgniewanych. Niewiele jest pozycji, które z taką lekkością wprowadzają czytelnika do strefy dawnych bogów i wierzeń, stając się tym samym drzwiami do zapomnianego w literaturze polskiej świata naszych własnych korzeni.  Jednocześnie historia trzyma się ściśle dwójki bohaterów – stanowi to idealny wstęp do tego, by kolejne tomy zbudowały obszerniejsze wątki i dalej rozwijały stworzony przez autorkę świat.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec koniecznie należy też parę słów poświęcić zachwycającej oprawie graficznej. Od projektu okładki, przez mapę okolicy zdobiącą wnętrze książki, a kończąc na samych barwnych ilustracjach, co jakiś czas uzupełniających tekst. Jest to pozytywny smaczek, który dodaje książce charakteru oraz pomaga w przyswojeniu i wczuciu się w klimat fabuły. Niezmiernie cieszę się, że wizja autorki i wydawcy tworzą tak doskonały duet. Dzięki niemu oszlifowany tekst zyskał na dodatkowej atrakcyjności, dlatego z niecierpliwością czekam na kontynuację i kolejne tomy! Nie ważne czy dopiero rozpoczynacie lub kontyuujecie odkrywanie książek o tej tematyce. Sięgnijcie po „Ślad Wody”” i pozwólcie sobie na niezapomnianą przygodę, by na parę godzin znaleźć się w zupełnie nowym, tajemniczym i fascynującym świecie słowiańszczyzny!

 

Tytuł: Ślad wody
Autor: Magdalena Zawadzka – Sołtysek
Wydawnictwo: Underworld Kingdom
Seria: Ślady Leszego